-
To powiesz mi gdzie jedziemy?
-
Niee.. - droczyła się ze Mną Ania.
-
Kobieto to jakie ciuchy ja mam kupić?!
-
Skąpe i seksowne, takie zawsze są zajebiste!
-
Spieprzaj, jeszcze Mnie będą z Tobą mylić..
- Ej, nie pozwalaj sobie! .. Ooo, patrz jaka ładna! - klepneła
Mnie w ramię, szczerząc się do Mnie, po czym jej oczy uciekły i
nagle zapłoneły jak iskierki.. a to był znak że Anka znalazła
coś dla siebie. Na wystawie wisiała śliczna ciemno różowa
sukienka.
-Dobra,
dobra, Ty mi tutaj nie odpływaj i nie zmieniaj tematu! Lepiej
powiedz gdzie Mnie zabierasz!
-Już Ci
mówiłam! Dowiesz się na lotnisku! Tylko ostrzegam! Że to nie
będzie Dortmund.. żebyś się nie rozczarowała..
- No to
nie jadę! - puściłam do niej oczko, po czym zrobiłam minę
płaczącego dziecka, udając że szlocham. Aż kobieta obok Mnie,
która też krążyła wokół działu z sukienkami się obróciła.
Na co Anka parskneła i po angielsku powiedziała – Rozmiaru
swojego nie może znalezć! Ta tylko zrobiła minę,i poszła dalej.
- Czemu nie Dortmund?! Takie wakacje byłyby najlepsze!
- Ty się
jeszcze pytasz? Do Niemczech jezdzisz co roku!
-
Właśnie.. jeżdzę co roku, bo tam są najlepsze urlopy!
- Plaży
tam nie ma, każdy kąt każdego klubu został przez Nas zwiedzony..
z resztą meczów teraz też nie.. jeszcze.. z tego co pamiętam to
mówiłaś że przerwa jest, skończył się sezon czy coś..
- Oo,
dobrze wiedzieć że czasem pamiętasz co Ci mówiłam – za to
dostałam tak zwany ''wzrok zabójcy'' ale się nie przejmowałam.
- Z takim
wyjazdem to do Sierpnia albo Września musisz poczekać!
- Nie
przypominaj mi.. Ledwo co wytrzymuję.. czuję pustkę bez meczów!
- Jak mi
Cię szkoda.. - powiedziała sarkastycznie, po czym uśmiechneła się
w stylu '' nie ma za co, uwielbiam Cię dręczyć''. Ania kupiła sukienkę,
http://media.dorothyperkins.com/wcsstore/DorothyPerkins/images/catalog/68100055_large.jpg
Jeszcze przez
jakieś 20 minut, chodziłam z miną skarconego psiaka, po czym myśl
o taaaaak długiej przerwie bez meczów mojej ukochanej drużyny
przerwała moja zdobycz, której szukałam ale jak to ze Mną bywa,
nie wiedziałam jak wygląda dopóki nie zobaczyłam tego na
wystawie. - Przepiękna, niebieska sukienka, zwiewna i seksowna a
zarazem elegancka, odkrywała plecy i trochę dekoltu, nie była ani
za długa, ani za krótka, po prostu idealna! - TA JEST MOJA! -
krzyknełam po polsku nie zwarzając na to że Anglicy będą się na
Mnie patrzeć jak na ''dopiero co wypuszczoną z psychiatryka'' i
taranując wszystko i wszystkich na swojej drodze weszłam do sklepu
w poszukiwaniu mojego rozmiaru. - JEST! Ja pierdziele, MAM! -
pokazałam Ance znajdując, po długim ''nurkowaniu'' w wieszakach,
jedną z ostatnich sukienek, nie dziwota że wszystkie prawie
sprzedane, ta sukienka jest perfekcyjna!
Do domu
wróciłyśmy dopiero po 21! Wykończone ale zadowolone, każda miała
coś! Usiadłyśmy z winem na sofie, jak za ''dawnych czasów''. - No
to mów co kupiłaś, bo się zgubiłam, tyle marudziłaś, tyle
nakładałaś że sama już nie wiem na co się w końcu
zdecydowałaś!
- Chyba
raczej miałaś na myśli że byłaś za bardzo skupiona na tych
przystojniakach chodzących po centrum handlowym żeby zakodować w
tej łepetynie moje cenne zdobycze! - odpowiedziałam, po czym
sięgnełam po torby. Dawno się tak nie obładowałam. Po pierwsze,
nie mam czasu wydawać zarobionej kasy, a po za tym to wychodzę z
założenia, że na studiach kasa się zawsze może przydać więc
skoro nie mam czasu to lepiej nie chodzić na zakupy i trzymać
kasiorę na ''w razie czego''. Z torby wyjełam nowy strój
kąpielowy, parę letnich butów, spodenki, parę bluzek, okulary,
trzy pary nowych kolczyków, dwie pary szpilek i cztery sukienki, -
tą perfekcyjną, jedną typowo imprezową i dwie w stylu na lato.
- Okej! To
jest fajne, to jest zajebiste, w tej sukience każdy będzie Cie
chciał, ale wytłumacz po co te buty?! I te kolczyki?! Przecież Ty
masz tam całą kolekcję wartą pareset funtów!
- Co masz
na myśli po co?! Do chodzenia i do noszenia! I odczep się, nie
przesadzaj! - powiedziałam szczypiąc ją w ramię ale miała racje,
buty i kolczyki to moje słabości. Nie, nie.. aż tak zle ze Mną
nie jest żebym nie miała na nie już miejsca i po każdym zawodzie
na czymś nie chodziłam sobie kupować nowej pary butów czy
kolczyków, ale lubiłam szpilki i biżuterie. To taka część
garderoby że nawet do najgoszej sukienki, dobrze dobrane buty na
obcasie i ładne kolczyki sprawiały że kobieta stawała się
kobieca i seksowna!
- Pokaż
jeszcze! - Po czym wyjełam wododporny tusz do rzęs, ręcznik
plażowy, letni sweterek,(taki długi opadający z ramion, z dużymi
dziurkami) i ulubiony spray do ciała, w sam raz na lato, zapach
utrzymywał się długo, nie był mocny, był delikatny i kwiatowy.
- I jak
zadowolona? Gotowa teraz na najlepsze wakacje ze Mną?!
- Teraz tak!
Tylko że jeszcze nie wiem gdzie spędzę te parę dni! -
uśmiechnełam się, ale wiedziałam że Anka znowu się jakoś
wymiga od odpowiedzi..
-Ja Ci mówię
żabcia, nie zapomnisz ich! Już ja to wiem! - Ania była taka pewna
siebie i wydawała się być bardzo zadowolona, szczerząc się do
Mnie. - To będzie urlop Twojego życia!
---------
Jest i czwarty rozdział ludziska! :)) Mam nadzieję że się nie zanudzicie!
---------
Jest i czwarty rozdział ludziska! :)) Mam nadzieję że się nie zanudzicie!
Kolejny w którym skupiam się na głównej bohaterce, jej przyjaciółce i ich relacji.. A jaka jest ta perfekcyjna sukienka.. zobaczycie za parę rozdziałów kiedy przyjdzie czas ją nałożyć! ;>
Jeżeli czytacie moje wypociny, jest mi bardzo miło! :)) Zostawcie po sobie ślad w postaci komentarza! :)) Puszczajcie linka w neta.. może komuś innemu to opowiadanie się spodoba, tym samym zachęcam Was do zostawiania linków do swoich blogów, w chwilach wolnych postaram się zajrzeć! :))
A teraz zabieram się za pisanie następnego rozdziału! :)) Jest mała szansa że coś krótkiego jeszcze uda mi się wstawić, ale nie obiecuję.. raz na ruski rok trzeba się wyspać! Pozdrawiam! Heja BVB! C.
Jeżeli czytacie moje wypociny, jest mi bardzo miło! :)) Zostawcie po sobie ślad w postaci komentarza! :)) Puszczajcie linka w neta.. może komuś innemu to opowiadanie się spodoba, tym samym zachęcam Was do zostawiania linków do swoich blogów, w chwilach wolnych postaram się zajrzeć! :))
A teraz zabieram się za pisanie następnego rozdziału! :)) Jest mała szansa że coś krótkiego jeszcze uda mi się wstawić, ale nie obiecuję.. raz na ruski rok trzeba się wyspać! Pozdrawiam! Heja BVB! C.
Zaciekawiłaś mnie tą historią i to bardzo! :D Aż nie mogę doczekać się widoku tej sukni, o której piszesz, ze jest perfekcyjna :-))
ReplyDeleteCzekam na nexty! ^^
PS. Zapraszam do mnie! Zajrzyj, oceń i skomentuj! ^^ (Zależy mi na Twojej opinii:**)
http://moje-marzenie-na-emirates-stadium.blogspot.com/